fbpx

Serwis poruszający zagadnienia prawa internetowego

| 17 czerwca 2020

Prawo a sztuczna inteligencja

sztuczna inteligencja

Nie każdy ma świadomość, że sztuczna inteligencja (SI) to już nie pieśń przyszłości i wyłącznie element filmów sci-fi, ale część naszego codziennego życia. Musimy jednak pozbyć się wyobrażenia sztucznej inteligencji jako samoświadomego tworu posiadającego wolną wolę, podobną do ludzkiej. Prawdziwa współczesna sztuczna inteligencja opiera się na algorytmach i jest systemem informatycznym coraz powszechniej stosowanym w praktyce. Tysiące algorytmów przetwarzających miliony danych sprawiają, że sztuczna inteligencja jest gotowa na „podejmowanie decyzji” w wielu sytuacjach.

Informacja i dane osobowe a sztuczna inteligencja

Sztuczna inteligencja potrzebuje informacji do sprawnego działania. Masy informacji. Informacja to współczesny węgiel, którego wydobycie kosztuje, ale przekłada się również na wymierne korzyści. Wiele informacji jest chronionych prawem. Głównie dotyczy to danych osobowych, które przebyły dość szybko długą drogę od bezwiednie udostępnianych bez większej kontroli do chronionego dobra w czasach nieustannego profilowania i spersonalizowanej reklamy.

W ubiegłym wieku dzielenie się swoimi danymi osobowymi było bardziej powszechne, a ich przetwarzanie nie budziło takich kontrowersji jak obecnie. Wynika to z tego, że dane osobowe nie były przetwarzane na taką skalę, a prywatni przedsiębiorcy nie gromadzili tysięcy czy milionów danych swoich użytkowników. Wielu z nas pamięta popularne książki telefoniczne, w których były nasze nazwiska, adresy i numery telefonów i nikt się temu nie dziwił. Z drugiej jednak strony, pomimo, że wiele osób jest wrażliwych na punkcie przetwarzania swoich danych osobowych równocześnie dobrowolnie i na dużą skalę dzielą się danymi w portalach społecznościowych. Dzisiaj nie chcemy udostępnić informacji o naszym adresie, ale chętnie informujemy cały świat o tym, gdzie jesteśmy na wakacjach łącznie ze zdjęciami każdego dnia pobytu. Dualizm podejścia do tego tematu i skrajności w postawach społecznych są znakiem rozpoznawczym naszych czasów.

Za dobry przykład współczesnego wykorzystywania danych osobowych balansującego na granicy prawa do prywatności może posłużyć technologia rozpoznawania twarzy stosowana, chociażby na niektórych lotniskach i jako sposób odblokowywania niektórych smartfonów. Kolejnym przykładem jest technologia personalizacji reklam. Wielu z nas doświadczyło już, że po wyszukiwaniu konkretnego produktu w sieci, później przez jakiś czas pojawiały się banery reklamowe tego produktu. Wszystko to można nazwać współczesną sztuczną inteligencją, zbierającą o nas duże ilości danych. Większość odbywa się oczywiście za naszym przyzwoleniem i wiedzą. Mimo wszystko przeciętna profilowana osoba będzie z reguły podmiotem słabszym i mniej świadomym od profilującego i należy jej się ochrona, na co uwagę zwróciła Komisja Europejska.

Czym jest “Biała księga sztucznej inteligencji”?

Skoro więc sztuczna inteligencja potrzebuje do działania dużej ilości informacji, to potrzeba także odpowiednich unormowań prawnych, by nie doszło do naruszeń praw obywatelskich, takich jak chociażby konstytucyjne prawo do prywatności. W tym celu Komisja Europejska stworzyła tak zwaną Białą księgę SI (White Paper on Artificial Intelligence – A European approach to excellence and trust) zawierającą wszelkie postulaty, jakie sztuczna inteligencja powinna spełniać, by nie naruszać cudzych praw.

“Biała księga sztucznej inteligencji” nie posiada żadnej mocy prawnej, nie jest dyrektywą ani rozporządzeniem, ale stanowi zbiór idei i wytycznych, których osoby odpowiedzialne za rozwój tej technologii powinny się trzymać dla dobra ogółu. Będą ono również prawdopodobnie wyznaczać przyszły kierunek działaniom legislacyjnym organów Unii Europejskiej w tym zakresie.

Co zawiera “Biała księga sztucznej inteligencji”?

Na wstępie Białej księgi zwrócono uwagę na potencjalne korzyści szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji między innymi na poletku medycznym czy rolniczym, ale również na zagrożenia płynące wraz z tym rozwojem. Naruszanie prywatności, dyskryminacja czy nie zawsze jasne decyzje, podejmowane przez sztuczną inteligencję oraz potencjalne wykorzystywanie jej w celach przestępczych to realne zagrożenia, jakie wiążą się z korzystaniem z tej technologii.

Zdaniem Komisji Europa powinna stanowić wzór dla reszty świata, jeśli chodzi o wykorzystanie sztucznej inteligencji i zasady, których należy się przy tym trzymać, a sztuczna inteligencja powinna być projektowana w taki sposób, by ludzie mogli jej zaufać. Powinno dążyć się ponadto do zmniejszenia dysproporcji w umiejętnościach cyfrowych obywateli Unii. Każdy powinien mieć lepszą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi przechowywanymi i przetwarzanymi w cyfrowej postaci.

Organy Unii powinny zacieśnić współpracę z prywatnymi sektorami w dziedzinie rozwoju sztucznej inteligencji. Należy jednak promować przyjęcie tej technologii również przez sektor publiczny taki jak administracje publiczne, szpitale, usługi komunalne i transportowe czy organy nadzoru finansowego.

Brak zaufania jest główną przeszkodą w szerszym wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Ludzie boją się o brak kontroli nad swoimi danymi, a przedsiębiorstwa zainteresowane wykorzystaniem sztucznej inteligencji są zaniepokojone niepewnością prawną w tej materii. W związku z tym Komisja ustanowiła grupę ekspertów wysokiego szczebla, którzy natomiast ustanowili wytyczne dotyczące sztucznej inteligencji oraz siedem postulatów, jakie powinna ona spełniać:

  • ludzki nadzór,
  • solidność i bezpieczeństwo techniczne,
  • prywatność i zarządzanie danymi,
  • przejrzystość,
  • różnorodność, brak dyskryminacji i uczciwość,
  • dobrobyt społeczny i środowiskowy,
  • odpowiedzialność.

W drugiej połowie 2019 r. ponad 350 organizacji przeanalizowało wytyczne przygotowane przez ekspertów i przesłało swoje opinie. W czerwcu 2020 r. opinie te zostały przeanalizowane przez ekspertów oraz wprowadzone do wytycznych.

Biorąc pod uwagę szybkość ewolucji sztucznej inteligencji, Komisja twierdzi, że ramy regulacyjne muszą pozostawiać miejsce na dalsze działania i rozwój. Nie może być zatem mowy o ustanowieniu przepisów zamykających się stricte na stan obecny i nie przewidujących rozwoju oraz przyszłych zmian.

Rozwój sztucznej inteligencji nie może ponadto prowadzić do żadnych dyskryminacji ze względu na płeć czy rasę. Wprowadzać do SI powinno się więc dane różnorodne, niepochodzące wyłącznie od jednej grupy społecznej. Komisja porusza również problem dyskryminacji przez SI uczącą się niektórych mniejszości narodowych poprzez statystykę dotyczącą przykładowo skłonności do recydywy.

Komisja widzi również zagrożenie w tym, że sztuczna inteligencja może zostać wykorzystana do przeszukiwania zanonimizowanych danych, niestanowiących danych osobowych, skutkując niejako ich deanonimizacją, czyli powiązaniem konkretnych osób z anonimowymi danymi poprzez przykładowo wykorzystanie jakichś charakterystycznych zbiorów cech.

Kolejnym zagrożeniem może być szkoda bądź krzywda wywołana przez wadliwe systemy sztucznej inteligencji, które przykładowo w autonomicznym pojeździe źle zinterpretują obiekt na drodze (pojazdy autonomiczne opisywaliśmy dokładnie w jednym z artykułów). W przypadku szkody wywołanej przez SI powstaje problem odpowiedzialności za nią. Zwykle to producent jest odpowiedzialny za szkody spowodowane przez wadliwy produkt. Jednak w przypadku systemu opartego na sztucznej inteligencji, takiego jak samochody autonomiczne, może być trudno udowodnić istnienie wady produktu i związek przyczynowy między nią a szkodą.

Komisja w ostatniej części Białej księgi podkreśla, że biorąc pod uwagę zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją, przyszłe regulacje prawne w jej materii powinny mieć na uwadze:

  • bezpieczeństwo danych szkoleniowych wprowadzanych do SI;
  • przechowywanie rejestrów i dokumentacji dotyczących funkcjonowania SI;
  • informacje, które należy dostarczyć osobom, których dane SI przetwarza;
  • solidność i dokładność techniczną SI;
  • nadzór ludzki nad działalnością SI;
  • szczegółowe wymagania dotyczące określonych aplikacji SI, takich jak te wykorzystywane do celów identyfikacji biometrycznej.

Na zakończenie Komisja zaprasza do zgłaszania uwag na temat wniosków przedstawionych w białej księdze za pośrednictwem otwartych konsultacji społecznych dostępnych na specjalnie stworzonej stronie internetowej.

Podsumowanie

Podsumowując, “Biała księga sztucznej inteligencji” to dzieło Komisji Europejskiej stanowiące zbiór zasad dla rozwoju nowej technologii, których przestrzeganie przyczyni się dla dobra ogółu, a przede wszystkim ochrony naszych danych osobowych.

Jak daleko posuną się regulacje dotyczące sztucznej inteligencji i czy założenia Białej księgi utrudnią jej rozwój? Tego nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć, gdyż ta nowa dziedzina jest ciągle w fazie rozwoju a prawo stara się dogonić postęp. Pełny tekst Białej księgi można przeczytać w języku angielskim tutaj.

Polecane artykuły

o E-commerce

Odpowiedzialność producenta wadliwego towaru

Sprzedawca, który uwzględnia reklamację konsumenta ponosi koszty związane z naprawą towaru lub jego wymianą na nowy, jak również koszty demontażu i dostarczenia rzeczy, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia. W tej sytuacji powstaje pytanie czy może on następnie reklamować wadliwy towar bezpośrednio u jego producenta lub poprzedniego sprzedawcy (importera czy hurtownika) i w ten […]

Wszelkie prawa zastrzeżone przez Prawo Internetu 2020